SZUKAJ

Tygodnik Forum nr 36 (06.09 2009 - 12.09 2010)



Złote czasy za rogiem


Pochwała ubóstwa

Kiedy nastąpi maksimum zadowolenia u maksimum ludzi? Kiedy wszyscy będziemy mieli mniej, niż więcej – pisze brytyjski publicysta Theodore Dalrymple.
 Theodore Dalrymple

Teraz, gdy środek ciężkości gospodarczego świata przesunął się zdecydowanie w kierunku wschodnim, niektórzy zachodni ekonomiści odkryli, że wzrost gospodarczy nie jest tym samym, czym był w przeszłości. Zdali sobie sprawę z tego, o czym od wieków wiedzieli moraliści, że szczęście nie jest proporcjonalne do poziomu konsumpcji.

Reklama

Tak twierdzi na przykład Robert Skidelsky, biograf Johna Maynarda Keynesa. Za tym twierdzeniem stoi przekonanie, że spadek PKB per capita, jakiego doświadczyła Europa w wyniku kryzysu gospodarczego, nie jest niczym niepokojącym. A to dlatego, że kraje europejskie już dawno osiągnęły poziom konsumpcji, przy którym kolejny wzrost nie przyczynia się do zwiększenia szczęścia konsumentów. Spadek PKB o powiedzmy dziesięć procent przenosi nas mniej więcej o cztery, pięć, może sześć lat wstecz, kiedy to nikomu nie przyszłoby do głowy biadolić nad cierpieniem społeczeństwa w związku z ubóstwem.

Tak jak w wielu przypadkach, tak i tutaj trudno o jednoznaczną opinię. Co więcej, moje własne doświadczenia często przeczą temu, co w danym momencie na ten temat myślę.


Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".


41 proc. Rumunów głosowałoby w wyborach prezydenckich na Nicolae Ceauşescu.

więcej...




Prawa autorskie © Polityka S.P. 2005-2008. Wszystkie prawa zastrzeżone