La Vanguardia, HolaTen mały krok patykowatych nóżek jest wielkim krokiem w historii domów aukcyjnych. „L’homme qui marche I” (Kroczący człowiek I), pracę szwajcarskiego rzeźbiarza Alberta Giacomettiego (1901–1966), sprzedano w londyńskim Sotheby’s za 65 mln funtów (74,1 mln euro, 104,3 mln dolarów). To najdroższe w dziejach zlicytowane dzieło sztuki.
Charakterystyczna dla twórczości Giacomettiego wysmukła postać wyprzedziła w tej konkurencji dotychczasowego rekordzistę: „Chłopca z fajką” Pabla Picassa (104,1 mln dolarów w 2004 r.). Aukcyjni wyjadacze łamią sobie teraz głowy nad dwiema zagadkami. Po pierwsze: kto jest anonimowym nabywcą: bliskowschodni szejk czy może któryś z rosyjskich oligarchów? A po drugie: czy ten szaleniec nie zdaje sobie sprawy, że rynek dzieł sztuki jest pogrążony w głębokim kryzysie?
Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".
