Historyk kontra ekonomista
Oszczędzać czy wydawać – oto jest pytanie.
na podst. www.onpointradio.orgPodczas niedawnej emisji programu radiowego „On Point” brytyjski historyk Niall Ferguson wymierzył kilka prztyczków swojemu amerykańskiemu intelektualnemu adwersarzowi Paulowi Krugmanowi. Spór między Fergusonem, historykiem gospodarki z Uniwersytetu Harvarda, od dawna piszącym o wzlotach i upadkach imperiów, a Krugmanem, laureatem ekonomicznej Nagrody Nobla i wykładowcą z Princeton, sprowadza się do fundamentalnej niezgody co do sposobu naprawienia podupadłej gospodarki.
Ujmując rzecz najprościej: według Fergusona można wyprowadzić gospodarkę z recesji, oszczędzając pieniądze – redukujesz świadczenia i zwiększasz podatki, obniżając w ten sposób każdy deficyt.
Według Krugmana należałoby raczej wykorzystać wydatki rządowe do rozruszania gospodarki i zwiększenia PKB. Zdaniem Fergusona model Krugmana może wciągnąć Stany Zjednoczone w „spiralę śmierci”. Im więcej państwo pożycza, by sfinansować swój deficyt, tym większe prawdopodobieństwo, że wierzyciele podniosą stopy procentowe, zwłaszcza że widzieli już upadek gospodarki Grecji i coraz większą destabilizację Hiszpanii i Portugalii. Jeśli tak się stanie, polityka fiskalna USA – i ich ogólna zdolność do realizowania zadań wielkiego mocarstwa – stanie pod znakiem zapytania. – To zazwyczaj zapowiedź poważniejszego kryzysu, tak było w XVIII wieku z Francją i Wielką Brytanią po II wojnie światowej.
na podst. www.onpointradio.org
Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".
